Kupiłem zaświadczenie, okazało się podrobione (art. 270 k.k.). Co robić?

Odpowiedź w skrócie

Użycie fałszywego dokumentu może być traktowane tak samo poważnie jak jego podrobienie. Art. 270 k.k. obejmuje nie tylko osobę, która dokument podrobiła albo przerobiła, ale także osobę, która takiego dokumentu używa jako autentycznego.

Pytanie czytelnika
Kupiłem przez internet zaświadczenie o niekaralności do pracy. Pracodawca zorientował się, że jest fałszywe, i grozi policją. Co mi grozi?

Co wynika z przepisów

W praktyce kluczowe są okoliczności: kto przygotował dokument, czy klient wiedział o fałszerstwie, komu dokument został przedstawiony i w jakim celu. Jeżeli ktoś faktycznie nie wiedział, że dokument jest fałszywy, obrona wygląda inaczej niż w sytuacji świadomego kupienia „zaświadczenia" z internetu.

Taka sprawa może mieć znaczenie dla cudzoziemca również poza prawem karnym. Zarzut dotyczący dokumentów może utrudnić legalizację pobytu, pracę w zawodach wymagających niekaralności albo kontakty z urzędami. Dlatego nie należy samodzielnie pisać wyjaśnień do pracodawcy albo Policji bez wcześniejszego ustalenia linii obrony.

Co zrobić teraz

  • Zbierz dokumenty i zapisz daty doręczeń: od nich liczą się terminy.
  • Nie podpisuj protokołów ani pism, których treści nie rozumiesz.
  • Jeżeli sprawa jest pilna, skontaktuj się z adwokatem przed kolejną czynnością.

Artykuł wyjaśnia zasady ogólne. Ocena Twojej sytuacji wymaga przejrzenia dokumentów i akt.

Podstawa prawna

art. 270 k.k.; w zależności od dokumentu również przepisy szczególne dotyczące dokumentów publicznych i poświadczeń; ustawa o Krajowym Rejestrze Karnym.

Źródła oficjalne

Zadzwoń, napisz na WhatsApp albo wybierz termin konsultacji.

Mówię po polsku i rosyjsku, rozumiem ukraiński. Odpowiadam tego samego dnia. W sprawach pilnych telefon działa całą dobę.